Ciekawe linki

Jeśli się podoba

5-metoksy-N,N-tetrametylenotryptamina43. 5-MEO-PYR-T

5-metoksy-N,N-tetrametylenotryptamina

5-metoksy-3-[2-(1-pirolidylo)-etylo]-indol

1-[2-(5-metoksy-1H-indol-3-ilo)-etylo]-pirolidyna

„Pirolidylo-5-metoksytryptamina”


SYNTEZA: Do dobrze mieszanego roztworu 1,25 g 5-metoksyindolu w 15 ml eteru metylowo-tert-butylowego dodano kroplami roztwór 1,1 g chlorku oksalilu w 15 ml tego eteru w ciagu 20 minut. Mieszanie kontynuowano przez kolejne 10 minut, podczas których nastąpiło wydzielenie chlorku 5-metoksyindol-3-iloglioksylu w postaci pomidorowo-czerwonych kryształków, które odfiltrowano i przemyto małą porcją tego samego eteru. Luźne kryształki dodano po trochu do 2 ml dobrze mieszanej pirolidyny i mieszanie kontynuowano do ustąpienia czerwonego koloru i osady przywrócono do temperatury pokojowej w postaci kremowej pasty. Następnie dodano 80 ml 1N HCl, co dało produkt o krystalicznej teksturze. Odfiltrowano go uzyskując po wysuszeniu w temperaturze 100 °C 1,33 g kremowego materiału o t.t. 180-195 °C. Przekrystalizowano go z 15 ml wrzącego metanolu dając po ochłodzeniu i filtracji 5-metoksyindol-3-ilo-N,N-tetrametylenoglioksylamidu w postaci białego krystalicznego osadu o wadze (po wysuszeniu) 0,65 g (wydajność 28%) i t.t. 211-212 °C.

Roztwór 0,52 g 5-metoksyindol-3-ilo-N,N-tetrametylenoglioksylamidu w 15 ml bezwodnego dioksanu dodano powoli do 0,8 g Li[AlH4] w 15 ml dioksanu i całość dobrze mieszano i trzymano w temperaturze wrzenia pod chłodnicą zwrotną w obojętnej atmosferze. Po zakończeniu dodawania, wrzenie kontynuowano przez 16 godzin, mieszaninę reakcyjną ochłodzono i nadmiar wodorku zneutralizowano ostrożnie dodając mokry dioksan. Utworzone osady odfiltrowano, przemyto gorącym dioksanem, przesącz i popłuczyny połoczono i wysuszono nad bezwodnym MgSO4, rozpuszczalnik usunięto pod zmniejszonym ciśnieniem. Bladobursztynową pozostałość przedestylowano w aparacie KugelRohr’a w temperaturze 160-170 °C pod ciśnieniem 0,05 mmHg uzyskując 0,11 g (wydajność 23%) 5-metoksy-N,N-tetrametylenotryptaminy w postaci brudnobiałego oleju, który nie krystalizował. Chlorowodorek został sporządzony przez potraktowanie roztworu w eterze dietylowym wolnej zasady bezwodnym gazowym HCl i przekrystalizowano utworzone osady z mieszaniny metanolu i benzenu. T.t. 164-167 °C.

DAWKA: 0.5 - 2 mg, doustnie

CZAS TRWANIA: kilka godzin

OCENA JAKOŚCIOWA: (0,5 mg, doustnie) To jest absolutna trucizna. W ciągu kilku minut zauważyłem tylko to, co można nazwać dzwonieniem w uszach bez żadnego dzwonienia w uszach. Intensywny szum w uszach bez dźwięku, najbardziej niewygodny. Wystąpiły dwie fale nudności i wymiorów żółtej, żółciowej rzeczy z gęstym śluzem śliny. Nie mogę prosto myśleć – pomieszanie. Nie mogę uzyskać odpowiedzi na pytania, ponieważ po prostu nie mogę sformułować pytań. Przy zamkniętych oczas muzyka nie powoduje obrazów, ale muzyka brzmi OK. Odzyskanie pierwotnego stanu było dość gwałtowne, powróciłem do niego po kilku godzinach. Nigdy więcej.

(około 1 mg, palone) Udało mi się odparować około 1 mg materiału, ale to nie było nic głębokiego. Wystąpiło lekkie uczucie spokoju. Ponieważ byłem przekonany, że materiał ten mógłby być środkiem uspokajającym udało mi się odparować i wdychać co mogło dojść do dawki kolejnego mg. Nie było objawów efektów psychodelicznych i łatwo zasnąłem 10 minut później.

(3 mg, palone) Początkowo związek wykazywał efekty w stylu 5-MeO-DMT. Wystąpiła całkowita utrata własnej świadomości w niemalże natychmiastowym pośpiechu. Czułem się, jakby czubek głowy został rozwalony w przewężeniu doświadczenia narkotykowego. Mój obserwator powiedział mi, że straciłem świadomość na cztery godziny. Pamiętam powrócenie z uczuciem „Bój jest Miłością”. Po całkowitym dojściu czułem duże mdłości i wymiotowałem w łazience kilka razy. Czułem się odwodniony i było mi źle przez resztę wieczoru a także psychicznie spowolniony. Następnego rana byłem bardziej czujny i czuły, w ogóle niczego nie pamiętałem, co zaszło, gdy byłem pod wpływem tego związku.

(3 mg, palone) Wdychałem odparowaną próbkę o 12:10. Było to całkiem spieszne. Nie występowały zmiany kształtów, kolorów i form jak z DMT. Nie było też ostrości z klarownością energii jak z moich doświadczeniach z 5-MeO-DMT. Efekt był intensywny, ale nie przerażający, z pełnym szumieniem cielesnym i brzęczącym rezonansem kiedy wpadałem do tyłu w coś, gdzie cała pamięć była utracona. Powiedziano mi, że była 12:18, byłem nieświadomy. Około godziny później zacząłem wygłupy, tarzałem się, trząsłem się i miałem bardzo zwężone źrenice. W kolejnej godzinie byłem w stanie mówić płynnie, ale cicho. W następnej godzinie czułem mdłości i próbowałem w łazience, ale nic nie zrobiłem. Ludzie mnie obserwujący byli przestraszeni. Moje działania były straszne. Moja skóra wyglądała śmiesznie w ciągu kilku następnych dni. Są tego długotrwałe pozostałości. Moje pierwsze zetknięcie się z tym było przy około 1 mg (również palone) i skutki były znaczne z ostrymi krawędziami i drobną dysforią.

(4 mg, palone) Była to wolna zasada. Pamiętałem rurę i drogi oddechowe a wraz z wypiciem szklaneczki szkockiej usiadłem przez TV, żeby obejrzeć powtórkę „Star Trek”. To było to. Doszedłem do pewnego czasu później w salonie z moim sojusznikiem, który przez przypadek zauważył mnie chodzącego po ulicy niedaleko jego domu. Nie przypominam sobie tego, ani nie byłem w stanie odzyskać jakichkolwiek wspomnieć z tego czasu, jak byłem „tam”. Najwyraźniej nie doświadczałem fizycznego dyskomfortu od narkotyku. W rzeczywistości dokładnie pamiętam uczucie bardzo wygodne, kiedy się przebudziłem. Oczywiście ten związek to jakieś dziwne gówno.

ROZSZERZENIE I KOMENTARZ: Ponownie jak w przypadku innych związków w tych opisach jest nieodparta chęć przedstawienia uogólnienia. Ale z tym szczególnym związkiem są oczywiste nierozwiązane problemy zarówno z dawką jak i czasem trwania, dlatego ograniczyłem się do komentarzy powyżej. Dawka? Kilka mg pozajelitowo, ale palenie takich małych ilości sprawia trudności w dokładnym oszacowaniu właściwie przyjętej dawki. Czas trwania? Dla jednego może być w porządku następny poranek, inny będzie ciągle świadomy niesprawności po tygodniu. Czuję się nieswojo z każdym związkiem, który wydaje się mieć szerokie spektrum działania na różnych ludzi.

Aspekty jakościowe tych (i innych) raportów oznaczają pewne indywidualne zmienności. Zawsze łatwo jest patrzeć na tryptaminy, jak ta lub inne w tych rozdziałach, i powiedzieć „Wiemy, że są one psychodelikami. Może dobrymi a może złymi. Więc powinniśmy się im przyjrzeć w z góry przyjętym założeniem w umyśle.” Ale patrząc obiektywnie na ten szczególny związek, 5-MeO-pyr-T, jesteśmy z dala od słownictwa psychodelików. Czym się różni, powiedzmy, od tego, czego można oczekiwać od analogu fentanylu? Oto zbiór testów, które opisują podawanie pozajelitowe i szybki rozwój znieczulenia. Związek ten może nie być nowym fentanylem ze względu nudności podczas tego, co można nazwać okresem powrotu. Ale jakie są szanse, że być może nie z tym związkiem, ale z jakimkolwiek oczywistym analogiem, który z krzykiem będzie testowany, mogą pojawić się przydatne kliniczne narzędzia?

Jest jeszcze jeden ostrzegawczy komunikat. Trzeba tu przyjąć wymowny argument, że dla strukturyzowania eksperymentu z nieznanym i z tego względu nieokreślonym nowym narkotykiem należy zapewnić obecność obserwatorów, którzy są zarówno trzeźwi i sympatyczni. Podejście heoiczne i macho „zrobię to po swojemu”, może doprowadzić zarówno do problemów psychologicznych jak i ryzyka fizycznego. Podobnie jak z nurkowaniem, zawsze pracuj z partnerem.

Zarówno z pyt-T jak i 4-HO-pyr-T są dwa dodatkowe pierścieniowe analogi, które są naturalnymi towarzyszami 5-MeO-pyr-T. Są to pochodne piperydyny i morfoliny, 5-MeO-mor-T i 5-MeO-pip-T. Obydwa związki są w literaturze i odniesienie do nich może być dane z załącznika „znanych tryptamin”. Wraz z materiałem pirolidynowym zrobiłem rozsądne zapasy amidów tych dwóch pozostałych, zarówno na drodze 5-metoksyindolu i chlorku oksalilu opisanych powyżej. Z piperydyną jest 5-metoksyindol-3-ilo-N,N-pentametylenoglioksylamid o t.t. 167-169 °C. Z morfoliną odpowiadający glioksylamid topis się w temperaturze 193-194 °C.

Z raczej nieoczekiwanych i niezachęcanych opisów pirolidynowych tryptamin w ogóle, i przy tej w szczególności, nie byłem zbyt zaślepiony pośpiechem do zbadania dwóch heterocyklicznych analogów. Amidy są ciągle na półce w laboratorium. Jeśli jakiś dobry powód przychodzi do oznaczania ostatecznych amin mogą one być zrobione z odrobiną glinowodorku litu, ale do tego czasu mam inne rzeczy do zrobienia.

5-metoksy-N,N-tetrametylenotryptamina

  • slide11.jpg
  • slide22.jpg
  • slide33.jpg
  • slide44.jpg
  • slide55.jpg