Ciekawe linki

Jeśli się podoba

N,N-diizopropylo-5-metoksytryptamina37. 5-MEO-DIPT

N,N-diizopropylo-5-metoksytryptamina

3-[2-(diizopropyloamino)-etylo]-5-metoksyindol

 

 

 

 


SYNTEZA: Do roztworu 3 g 5-metoksytryptaminy (patrz synteza melatoniny) w 20 ml tetrametylenosulfonu dodano 8,2 g diizopropyloetyloaminy i 10,7 g 2-jodopropanu i dwufazową mieszaninę ogrzewano na łaźni parowej często potrząsając. Po 3 godzinach mieszaninę przywrócono do temperatury pokojowej i energicznie mieszano przez kolejne 16 godzin. Po usunięciu wszystkich substancji lotnych pod zmniejszonym ciśnieniem pozostałość (30 g) rozcieńczono w 100 ml wody z uzyskaniem klarownego roztworu. Dodanie 10 ml 5% NaOH dało mętną zawiesinę, którą wyekstrahowano 3x40 ml heksanu. Wyciągnięte ekstrakty pozbawiono rozpuszczalnika uzyskując 1 g niemalże bezbarwnego oleju, który przedestylowano w aparacie KugelRohr’a. Mała część wrząca w temperaturze 100 °C pod ciśnieniem 0,01 mmHg była w większości pozostałym tetrametylosulfonem (około 0,01 g) i całość produktu przedestylowała w przedziale 140-150 °C z uzyskaniem lepkiego białego oleju o wadze 0,8 g. Rozpuszczono go w 3,5 ml alkoholu izopropylowego i zneutralizowano 15 kroplami stężonego HCl. Dodanie 5 kropli bezwodnego eteru dietylowego zapoczątkowało krystalizację i produkt odfiltrowano, przemyto mieszaniną alkoholu izopropylowego i eteru dietylowego w stosunku 4:1 i wysuszono. W ten sposób uzyskano 0,85 g drobnokrystalicznego produktu, chlorowodorku 5-metoksy-N,N-diizopropylotryptaminy (5-MeO-DIPT) o t.t. 181-182 °C (wydajność 17%).

DAWKA: 6 - 12 mg, doustnie

CZAS TRWANIA: 4 - 8 godzin

OCENA JAKOŚCIOWA: (6 mg, doustnie) Efekty pojawiły się po 20 minutach, wziąłem moje bezprzewodowe radio do ogrodu po 40 minutach, żeby pielić. Każdy chwast miał szczególne znaczenie i mój kot, Ms. dołączył do mnie w zgodzie. Było to przesadnie dziwne. Radio mówiło o prezydencie Fordzie jako zbieraczu funduszy i kontynuowało sekwencja słów z „fund” (eng.) fun, profun, profound, profane, refraine i jeszcze więcej. Podjechał samochód z muzyką sitar z radio! Dlaczego nie. Po mojej godzinie trzeciej powróciłem do miejsca startu. To był niezły ranek.

(6 mg, doustnie) Mówienie naprawdę nie było interesujące, muzyka nie była, nic nie było ciekawe. Po godzinie czułem się, jakbym był włączony, jakby fala przeszła przez moje ciało i następnie ta fala powróciła do oceanu, albo gdziekolwiek fale idą. Stawałem się głodny, ale nie chciałem iść do kuchni, ponieważ nie chciałem wchodzić w interakcje z nikim, kogo mogłem spotkać. To, co pozostało ze mną najdłużej, była świadomość wibracji, co najlepiej czułem w ciszy. Wróciłem do trzeźwości po czterech godzinach.

(7 mg, doustnie) W pierwszej godzinie byłem w cudownym, seksownym miejscu. Wszystko było przesłonione erotyzmem. Seks był wybuchowy i w ciągu następnych trzech godzin byłem w pełni gotowy do wyjścia na zewnątrz, do świata publicznego. Jak krótkookresowy afrodyzjach obraca 2C-B w pył.

(10 mg, doustnie) Kolory na krawędziach poruszających się oczu, w rodzaju uruchomionego projektu Jessie Allen z kontrastem kolorów i błyskotkami. Twarze ludzi były ciekawe, bardzo poważne i nie całkiem przyjazne. Potem wszystko się wyczyściło, później wieczorem pozostało dobre, czyste uczucie. Jest to definitywnie zniekształczacz zmysłów. Nie jestem pwien, czy mi się podoba.

(10 mg, doustnie) Było to dla nas wyjatkowe – połączenie najlepszych cech dwóch innych, jak  produkty przyczyniające się do przenikliwej własnej skuteczności.

(12 mg, doustnie) Przygotowałam to doświadczenie w ciągu dnia i oczekiwałam na czas z moim partnerem. Kwiaty, świece, miękkie poduszki, nakrycie do jedzenia itp. Durze świece typu filarowego i blask były miłe i ciepłe. Ciepło było wygodne i ciepło było dobre. Ciepło prowadziło do cudownego seksualnego podniecenia, gdzie całe moje ciało było żywe i czujne. Było to po godzinie od początku podróży. Wspaniałe seksualne podniecenie było poczuciem pąku rozwijającego się w pełni rozwinięty, piękny kwiat, który przydarzył się w trakcie seksu. Kwiat rozwijał się coraz bardzej przez kilka godzin a następnie pozostał po prostu w pełni rozkwitniętym pięknym, cudownym kwiatem i zasnęłam z tym uczuciem.

(12 mg, doustnie) Pamiętając jak godny byłem podczas mojego doświadczenia z 6 mg bez żadnych dietetycznych ograniczeń zjadłem wegetariańskie burito 4 godziny wcześniej. Zajęło godzinę do początku działania. Nigdy nie doświadczyłem takiego wzrostu perystaltyki w ruchu burito przez moje ciało i przy każdym wypróżnieniu byłem coraz bardziej nakręcony. W trakcie wznoszenia efektów bardziej odczuwałem sens nadciśnienia. Ładunek umysłu / ciała stawał się niekomfortowy. W ogóle to nie było psychodeliczne w sensie kwasu czy psylocybiny. Moje mięśnie, „gluteus maximus”, boczne obracacze połączone to kręgosłupa i dużo mięśni połączonych do ścięgien podkolanowych, wszystko zakontraktowane i w spazmach. Psychologicznie było to tak, że mój konserwatywny instynkt, moje poczucie Bytu, stawało się bardzo zdenerwowane. Czułem się kompletnie wytrącony z równowagi z jedyną oferowaną pomocą w postaci seksu. Ponieważ skutki tego materiału były raczej ekstremalne, nigdy nie czułem się jakbym przechodził doświadczenie psychodeliczne. Może dlatego, że to wszystko związane było z obciążeniem organizmu i dyskomfortem.

(12 mg, doustnie) To była bardzo dziwna, niemal paranoiczna sesja słuchania muzyki, około pierwsze 1,5 godziny. Był to program muzyki irlandzkiej o nazwie „The Thistle and Shamrock”, ale nie zwracałem uwagi na to ogłoszenie. To, co było grane, to trzy folkowe kawałki z muzyką i słowami, z dziwnych miejsc. To, co słyszałem, to trzy odległe fałszywe wybory ze słowami bez znaczenia, mamrotanymi tak, żeby dźwięk był autentyczny. Wszystko było fałszywe. Było to “serce przestrzeni” muzyki w najgorszym możliwym smaku. Mój neutralny obserwator był całkowicie pochłonięty przez to i całkiem mu się podobało. Okazało się, że myliłem się, że muzyka była dziwna, ale o dobrej jakości. To była moja interpretacja, która ją tak wypaczyła.

(12 mg, doustnie) Moje doświadczenie z tym materiałem było inne w swoim działaniu niż cokolwiek, czego próbowałem w przeszłości – nadeszło szybciej, ale z dużo mniejszą intensywnością. Bardzo podobała mi się dojrzałość i jakby falowanie do środka i na zewnątrz. Schodziłem prawie po godzinie, zapaliłem trochę marihuany i powróciłem do stanu, gdzie byłem przedtem. Mogłem tak robić w kółko moje dzieci i one by wiedziały, że byłem szczęśliwy, ale wątpię, by zdawały sobie sprawę co właściwie się działo. Spodobało mi się i mogę rozważać publiczne wydarzenie (festyn uliczny, zakupy okienne) jako bardzo przygodowe doświadczenie. Bez kaca, świetny sen.

(12 mg, doustnie) Straszny smak. Szybko zyskałem świadomość i w drugiej połowie godziny gwałtownie wystrzeliłem do +++ w sposób bardzo podobny do LSD, bez wizuali. Czas był bardzo spowolniony podczas nadejścia. Świat erotyczny był fantastyczny, wybuchowy, niemalże przerażający. Gwałtowne zejście i po czwartej godzinie byłem pozbawiony efektów.

ROZSZERZENIE I KOMENTARZ: To jest raczej szybko działający narkotyk podobny do psychodelicznego, z sugestią działania LSD, ale z istotnymi różnicami. Jest wiele rzeczy o tym mówiących. Jest krótkożyciowy i ma wiele zalet w umysłach ludzi. Może rywalizować z 2C-B jako potencjalny afrodyzjach. Jest dość łatwy do syntezy.Ma dość dużą siłę działania. Fizyczne skutki uboczne są znikome. To są pozytywy.

Ale są też punkty neutralne lub właściwie negatywne i tak muszą zostać rozpatrzone. Sporo ludzi, który badali 5-MeO-DIPT mówiło, że istnieją pewne niekomfortowe aspekty doświadczenia. Nie tylko było niewiele (jeśli w ogóle) poprawy wizuali, ale odmienny stan świadomości, w który weszli był taki, że nie mogli po prostu z niego skorzystać. Nie mogli robić intuicyjnych skoków. Tak, że było to stratą czasu.

Na neutralnej, ale naukowo ekscytującej, krawędzi są ponownie pewne zniekształcenia dźwięków muzycznych, które przypominają jedno z działań analogu bez grupy 5-metoksylowej, DIPT. Przy DIPT były fizyczne harmoniczne zniekształcenia słyszanych dźwięków. Z 5-MeO-DIPT (ponownie, dwie grupy izopropylowe na zasadowym atomie azotu) te wypaczenia zaangażowały muzyczny charakter i interpretację. Żaden z komentarzy nie sugerował harmonicznej struktury. Wierzę, że te dwa narkotyki mające tak bliskie podobieństwo strukturalne, ale z różnym zniekształceniem interpretacji muzyki, byłyby nagrodą do pełniejszego odkrywania z widokiem obiektywnego definiowania tych zmian. 5-MeO-DIPT jest workiem z mieszaniną. Ale jest to worek, który przewiduję, że w przyszłości będzie się cieszył dużym zainteresowaniem, szczególnie jeśli wyostrzenie erotyczne przy niższych dawkach okaże się zgodną właściwością.

Jest ciekawa historia związana z pierwszą publikacją chemii i farmakologii tego związku w 1981 roku. Moim współautorem był Michael Carter, w Anglii. Omawialiśmy kilka potencjalnie interesujących tryptamin i zgodziliśmy się do uzgodnionej małej garstki do badań i oceny. Około sześć lat wcześniej opublikowaliśmy dokument opisujący nową i ekscytującą fenetylaminę, którą nazwaliśmy 2C-B i oczekiwaliśmy, że będziemy pracować razem w osobnych laboratoriach nad wieloma projektami badawczymi. I rzeczywiście słyszałem, że Michael zmienił adres i przesłał mi próbki i sprawozdania nowych związków, o których zadecydowaliśmy, żeby je zsyntetyzować, włączając 5-MeO-DIPT. Nasze syntetyczne związki były spektroskopowo identyczne a badania kliniczne wykazały, że były bardzo podobne. Razem z próbkami i listem przyszedł projekt możliwego dokumentu. Odpisałem do Michael’a o mojej własnej wersji dokumentu na jego nowy adres i list powrócił jako niedostarczony – bez dalszego adresu! Ponownie go odesłałem, pełną pierwszą klasą pocztową i wyraźna prośbą do przekazania dalej, jeśli to będzie konieczne – i tym razem po prostu nigdy do mnie nie powrócił.

Zagadnienie tak przetrwało przez rok czy dwa lata i miałem nadzieję, że coś się w końcu przydarzy. Nic. Ostatecznie napisałem do kompanii telefonicznej w Londynie (Michael wspominał coś o ewentualnej przeprowadzce do Londynu) i zapytałem czy jest możliwość odesłać mi adres wszystkich ludzi o nazwisku Michael F. Carter, którzy mają usługi telefoniczne w okręgu Londynu. Pobłogosław ich serca, odesłali mi listę dwudziestu nazwisk. Oraz oświadczenie, że są wdzięczni za podanie środkowego inicjały, ponieważ bez niego lista obejmowałaby setki pozycji.

Napisałem do każdego z tych Michael’i F. Carter ten sam list sformułowany w sposób nie wymagający odpowiedzi, jeśli dojdzie do niewłaściwej osoby, ale który może natychmiast zainspirować odpowiedź od właściwego Michel’a F. Carter. Bez odpowiedzi. Czy żyje? Czy niektóre niewyobrażalne rzeczy przytrafiły się mu w związku z jego eksperymentowaniem z narkotykami, osobiście czy w świetle prawa? Nie było absolutnie sposobu, by się tego dowiedzieć, więc Michael, gdziekolwiek jesteś, jeśli to czytasz, proszę napisz mi coś jeśli jesteś w stanie i masz ochotę.

Zostawiłem więc dokument w dużej mierze z jego pomysłami, trzymając kciuki, używając adresów obu autorów i odesłałem go do publikacji. Dokument się pojawił i mam nadzieję, że zrobiłem dobrą rzecz.

N,N-diizopropylo-5-metoksytryptamina

  • slide11.jpg
  • slide22.jpg
  • slide33.jpg
  • slide44.jpg
  • slide55.jpg