Ciekawe linki

Jeśli się podoba

4-hydroksy-N,N-diizopropylotryptamina17. 4-HO-DIPT

4-hydroksy-N,N-diizopropylotryptamina

3-[2-(diizopropyloamino)-etylo]-4-indolol

 

 

 

 


SYNTEZA: Roztwór 0,5 g 4-acetoksyindolu (patrz synteza 4-HO-DET) w 5 ml eteru dietylowego dobrze mieszano i ochłodzono do 0 °C z ochroną przed wilgocią z powietrza. Następnie dodano 0,5 ml chlorku oksalilu. Całość mieszano przez następne 30 minut i oddzielono pośredni chlorek indologlioksylu w postaci żółtego krystalicznego ciała stałego, ale go nie wyizolowano. Potraktowano go 40% roztworem diizopropyloaminy w bezwodnym eterze dietylowym dodawanym kroplami do uzyskania pH 8-9. Mieszaninę rozcieńczono 100 ml CHCl3 i wytrząsano z 30 ml 5% wodnego roztworu NaHSO4 a następnie 30 ml nasoconego roztworu NaHCO3. Po wysuszeniu nad bezwodnym MgSO4 rozpuszczalnik organiczny odparowano pod zmniejszonym ciśnieniem. Pozostałość przekrystalizowano z mieszaniny octanu etylu i heksanu uzyskując 0,33 g (wydajność 35%) 4-acetoksyindol-3-ilo-N,N-diizopropyloglioksyloamidu o t.t. 204-206 °C.

Do mieszanej zawiesiny 0,25 g Li[AlH4] w 10 ml bezwodnego THF mieszano w atmosferze azotu w temperaturze pokojowej a następnie dodano roztwór 0,33 g 4-acetoksyindol-3-ilo-N,N-diizopropyloglioksyloamidu w 10 ml bezwodnego THF kroplami w stopniu podtrzymującym wrzenie. Po zakończeniu procesu wrzenie kontynuowano przez następne 15 minut i mieszaninę ochłodzono do 40 °C. Nadmiar wodorku i kompleksowego produktu zneutralizowano dodaniem 0,5 ml octanu etylu a następnie 1,5 ml wody. Osady odfiltrowano i przemyto THF, przesącz i popłuczyny połączono i odparowano rozpuszczalnik pod zmniejszonym ciśnieniem. Pozostałość przedestylowano w aparacie KugelRohr’a a destylat rozpuszczono w 1 ml metanolu. Dodano ekwiwalent HCl i wszystkie substancje lotne usunięto pod zmniejszonym ciśnieniem. Pozostałość przekrystalizowano z mieszaniny metanolu i eteru dietylowego z uzyskaniem 0,13 g (wydajność 47%) chlorowodorku 4-hydroksy-N,N-diizopropylotryptaminy (4-HO-DIPT) o t.t. 263 °C z rozkładem.

DAWKA: 15 - 20 mg, doustnie

CZAS TRWANIA: 2 - 3 godziny

OCENA JAKOŚCIOWA: (10 mg, doustnie) Czuję to w nogach. W ciągu godziny dostałem drżenie w nogach z łagodną świadomością w ciągu kolejnej godziny. Psychicznie chyba nic.

(15 mg, doustnie) Wystąpiło ostrzeżenie, hałaśliwe i miłe po 30 minutach. Przysięgam, że już tam jestem. Miłe, przyjazne miejsce. Być może lekkie napięcie, jak chłód, możliwe, że odpowiedź termiczna mojego ciała jest zdezorientowana. Po dwóch godzinach zasadniczo opuściłem doświadczenie. Krótkie, intensywne doświadczenie w zasadzie przyjemne. W następnej godzinie powróciłem do punktu wyjścia.

(20 mg, doustnie) Jest to gorzkie w smaku. Wczesne znaki zauważyłem po 15-20 minutach z włączeniem łagodnego uczucia centralnego pobudzenia, „rozluźnienia” mięśni rąk, nóg i szyi. Łagodne zniekształcenia obiektów i lekkie efekty kolorystyczne, typowe „tęczowe halo” wokół obiektów. Wyżynę osiągnąłem po 20 minutach. Łagodne uniesienie w stosunkowo prostych intelektualnych rozważaniach na temat natury związku i tego, jak można opisać stan umysłu i ciała spowodowany tym związkiem. Po 2 godzinach łagodne efekty, po 2,5 niemalże normalnie. Łagodne, ale całkowicie przyjemne doświadczenie z raczej nagłym przerwaniem efektów. Może być dobrym kandydatem do sesji psychoterapeutycznych, z pewnością dobre dla „nowicjuszy” jako wprowadzenie do halucynogenów.

(20 mg, dustnie) Po 15 minutach zaczęło się i rozwinęło szybko – bardzo miłe – z pewnym drżeniem nóg. Po 30 minutach byłem już na ++. Prędkość nadejście jest niesamowita – nie mógłbym prowadzić – czuję się okradziony z dobrowolnych działań. Po 40 minutach nie może to pójść już głębiej. Po 50 minutach niesamowity orgazm. Po 55 minutach walczyłem, żeby nadać temu nazwę, po prostu rozbiło się +++  - przy zamkniętych oczach trochę – jestem nieco schłodzony – bez wizualni, bez odczuć, wydaje się to ekstremalnym stanem β ALEPH-7, który opisałem w PIHKAL. Po 70 minutach rubensowskie dekoracje – bez seksu, ale z obrazami powracającymi do matki – usuniętymi z zakątków fizyczności. 90 minut, poszło w kierunku dwóch znaczących kawałków drewna w kominku – jeśli wszystkie moje działania są wcześniej zaprogramowane i podążam za komendami, to nie mam wolnej woli – jeśli komendą jest „mieć własną wolę”, wtedy tego przestrzegam. Kogo? Kto? Kto przestrzega niezdefiniowanych i niespotykanego dowódcy? Ciągle +++. Nic nie jest odkrywcze, wszystko jest wcześniej zaprogramowane. Po 100 minutach powróciłem do ++, ciągle w dużej mierze w uścisku „braku samostanowienia”. Mógłbym racjonalnie funkcjonować w laboratorium, ale „w czyich” kierunkach? Czy to ostatecznie jest Bóg? Czy to jest doświadczenie religijne? Po 110 minutach opadłem do +1. Musi to być przebudzenie religijne. Po dwóch godzinach ciągle jestem trochę jak zombie, ale w większości z tego wyszedłem. Po 2 godzinach 20 minutach nadal jestem wstrząśnięty do korzeni przez tą realizację. Po trzech godzinach całkowicie jestem ze sobą.

ROZSZERZENIE I KOMENTARZ: Szczerze wątpię, że jest to kolejny psychodeliczny narkotyk, jakkolwiek, można  dopasować go do spida za intensywność, zwięzłość, wrażliwość na dawkę i przynajmniej jest aktywny doustnie. Raporty zostały zaczerpnięte z różnych eksperymentów, ale współdzielą raczej te same funkcje:
Prędkość: efekty są obserwowano po kwadransie od zażycia. LSD jest jednym z niewielu narkotyków psychodelicznych, które mogą ukazać dość wcześnie efekty w przeciągu kilku pierwszych minut. Sugeruje to denną absorpcję.
Intensywność: Drugi raport o 20 mg brzmi, jak lekki flirt magicznego ++++ transcendentalnego szczytowego doświadczenia. Stało się to tematem i byłem pod wrażeniem.
Zwięzłość: Odbyć podróż i wrócić w większości po dwóch godzinach i osiągnąć trzeźwość po kolejnej godzinie? Bardzo niezwykłe. Jeśli kiedykolwiek byłaby akceptacja narkotyków, jak ten, w kontekście psychoterapeutycznym krótki okres działania jest niesamowitą wartością zarówno dla pacjenta jak i terapeuty.
Wrażliwość na dawkę: Było kilka prób na poziomie 10 mg i poniżej, większość z nich pozostała znacznie bez aktywności. A jednak nie było prób powyżej 20 mg, o ile wiem. To jest duże nachylenie krzywej dawka-reakcja.

Podobne komentarze można zawrzeć w zakresie spójności fizycznej i skutków ubocznych. Wydawało się, że drżenie mięśni i złe i niejasne samopoczucie cielesne jest częścią podróży. Przynajmniej jeśli psychika jest rozruszana, ciało staje się mniej zauważalne.

Ciekawa linia boczna. Jest to ten sam wzór podstawienia azotu, N,N-diizopropylo, który jest obecny w raczej dramatycznym „wyostrzaczu” seksualnym 5-MeO-DIPT. Zastanawiam się, co może wyjść z badania tego wzoru podstawienia w świecie fenetylamin? Z reguły większość fenetylamin traci atrakcyjność po podstawieniu atomu azotu. Ale czy ktokolwiek próbował np. N,N-diizopropylowego homologu MDMA? Albo meskaliny? Albo DOM? Byłoby interesujące badanie tych obszarów.

4-hydroksy-N,N-diizopropylotryptamina

  • slide11.jpg
  • slide22.jpg
  • slide33.jpg
  • slide44.jpg
  • slide55.jpg