Ciekawe linki

Jeśli się podoba

N,N-diizopropylotryptamina4. DIPT

N,N-diizopropylotryptamina

3-[2-(diizopropyloamino)-etylo]-indol

 

 

 

 


SYNTEZA: (z indolu) Do dobrze mieszanego roztworu 10 g indolu w 100 ml eteru metylo-tert-butylowego ochłodzonego do 0 °C na zewnętrznej łaźni lodowej dodano 8,6 g chlorku oksalilu. Całość mieszano przez pół godziny i osady odfiltrowano i przemyto dwukrotnie tymże eterem. Chlorek kwasowy dodano do 20 ml bezwodnej diizopropylowaminy. Następnie dodano nadmiar 2N HCl, mieszaninę ochłodzono i powstałe osady odfiltrowano. przekrystalizowano je z metanolu uzyskując po wysuszeniu 11,4 g (wydajność 49%) N,N-diizopropyloglioksyloamidu indol-3-ylu o t.t. 200-202 °C.

Roztwór 11 g N,N-diizopropyloglioksyloamidu indol-3-ylu w 350 ml bezwodnego dioksanu dodano powoli do 19 g Li[AlH4] w 250 ml dioksanu, co dobrze mieszano i wrzano pod chłodnicą zwrotną w obojętnej atmosferze. Po zakończeniu procesu wrzenie kontynuowano przez 16 godzin, całość ochłodzono i nadmiar wodorku zneutralizowano przez ostrożne dodanie mokrego dioksanu. Utworzone osady odfiltrowano, przemyto gorącym dioksanem, przesącz i popłuczyny połączono, wysuszono nad bezwodnym MgSO4 i rozpuszczalnik usunięto pod zmniejszonym ciśnieniem. Pozostałość rozpuszczono w bezwodnym eterze dietylowym i nasycono bezwodnym gazowym chlorowodorem. Wytrąciły się kryształki, które przekrystalizowano z mieszaniny benzenu i metanolu usyskując 4,5 g (wydajność 40%) chlorowodorku N,N-diizopropylotryptaminy (DIPT) DIET t.t. 198-199 °C.

(z tryptaminy) Roztwór 1,6 g zasady tryptaminy w 10 g stopionego sulfolanu potraktowano 8,5 g jodku izopropylu i 6,5 g diizopropyloetyloaminy i ogrzewano na łaźni parowej przez 12 godzin czasami wstrząsając celem wymieszania faz. Mieszaninę następnie przelano do 100 ml wody i wyekstrahowano 3x30 ml heksanu. Następnie je połączono i po odparowaniu rozpuszczalnika pod zmniejszonym ciśnieniem pozostałość przedestylowano w aparacie KugelRohr’a uzyskując brudnobiały olej wrzący w temperaturze 170-185 °C pod ciśnieniem 0,05 mmHg o wadze 1,37 g (wydajność 56%), który spontanicznie krystalizował do ciała stałego o t.t. 69-71 °C. Przekrystalizowanie próbki z heksanu dało produkt o t.t. 72-74 °C. Roztwór 0,5 g wolnej zasady w 2,5 ml izopropanolu potraktowano 0,5 ml stężonego HCl i powoli rozcieńczono w eterze dietylowym dobrze mieszając. W ten sposób uzyskano po przefiltrowaniu, przemyciu i wysuszeniu chlorowodorek o t.t. 192-193 °C.

DAWKA: 25 - 100 mg, doustnie

CZAS TRWANIA: 6 - 8 godzin

OCENA JAKOŚCIOWA: (18 mg, doustnie) Dzikie efekty zaobserwowałem po godzinie. Niesamowite zmiany w słyszanych dźwiękach. Głos mojej żony był basowy, jakby miała przeziębienie – czułem lekki nacisk w uszach, jakby kanaliki słuchowe były zatkane, ale nie były. Wszystkie głosy w radio były niskie, wychodząca muzyka klucza. Pianino brzmiało jak porażka z baru. Dzwonek telefonu brzmiał, jakby częściowo był pod wodą. Po kilku godzinach muzyka wróciła prawie do normy.

(25 mg, doustnie) W ciągu pierwszej godziny już zaobserwowałem zmianę i moje odręczne pismo wyglądało bardzo słabo. Nie wydaje mi się, żebym mógł zmierzyć porcję efektywności narkotyku, jako że nie było oczywistego okna, w którym bym się poruszał. Nagłe dźwięgu mają złote kolce doczepione do podźwięków, ale nie mogę się skupić na jakichkolwiek innych zmianach odczuć. Przeniosłem się do całkowicie innego, spokojnego środowiska i nie pojawiły się jakieś skutki jakiegokolwiek rodzaju. Gdybym był głuchy, pewnie byłby to nieaktywny związek. Jak wiele innych narkotyków okazało się nieaktywnych ze względu tego, że nie wiedziałem, gdzie szukać efektów?

(50 mg, doustnie) Wszystko było słuchowe i mogę to opisać tylko „!”

(100 mg, doustnie) Nic nie pojawiło się do 35 minuty, kiedy zaobserwowałem całkowitą zmianę słuchu. Nastąpił spadek ostrości wysokich częstotliwości z niezwykłą zmianą tonów wszystkich częstotliwości do niższych wysokości. Głosy brzmiały bardzo znajomo do pojedynczego, jednostronnego sygnału radiowego, który został źle dostrojony poniżej środkowych częstotliwości. Wszystkie znajome głosy stały się obce, włączając w to przeżuwanie jedzenia. Nie zaobserwowano efektów w stosunku do czystości mowy i zarówno rozumowanie jak i interpretacja były normalne. Muzyka została przekształcona całkowicie nieharmonijnie, jakkolwiek pojedyncze dźwięki brzmiały normalnie. Nie było zmian obrazu, smaku, zapachu, apetytu, oznak życiowych czy koordynacji ruchowej. Efekty zaczęły zanikać po czterech godzinach od zażycia i całkowicie znikły po ośmiu. Łagodna biegunka wystąpiła w okresie między piątą a dziesiątą godziną od zażycia, ale to nie był znaczący problem.

(250 mg, doustnie) Wkrótce po zażyciu substancji usłyszałem ducha mówiącego „Raz w życiu”. Ona zachęciła mnie do wiary w to, że będę miał więcej życia po doświadczeniu. Ale wystąpiły także złe przeczucia. Było tam światło, ale DIPT był ciałem szatana. Głosy ludzi były niesamowicie zniekształcone – mężczyźni brzmieli jak żaby – dzieci jakby rozmawiały przez syntezatory naśladujące przestrzeń kosmiczną z filmów science-fiction. W rzeczywistości czułem, że w jakiś sposób zostałem wysłany w kosmos, gdzie wszystko wyglądało tak samo normalnie, ale było pustą i zimną imitacją. Czułem się jak upadły anioł.

(8 mg, palone) W ciągu czterech minut stałem się świadomy, co się dzieje i przez osiem minut znajdowałem się na ++. Mój język był zdrętwiały a moje uszy były jakby podłączone, chociaż mój słuch chętnie wynajdywał syczenie w tle.

ROZSZERZENIE I KOMENTARZ: Większość psychodelicznych narkotyków wpływa przede wszystkim na zmysł wzroku, ale ten jest jednym z ukazujących na pierwszym planie efekty słuchowe. Wkręca się w najbardziej nieliniowy sposób w coś, co nie jest zwykłym obniżeniem barwy dźwięku, co byłoby przyłożeniem kciuka do płyty LP i puszczenie wszystkiego w tempie ¾ lub ½ prędkości. Rzeczywiste proporcje są utracone, więc występuje całkowite zniekształcenie harmoniczne.

Mój znajomy lekarz wyraził się używając neurologicznego słownictwa: „Jeśli [narkotyk] opóźnia jedynie nerwowe reakcje na bodźce, wtedy barwa dźwięku może być przesunięta w dół i harmonia między dźwiękami powinna być jeszcze zachowana. Zmienne opóźnienia związane z wysokością dźwięku w stosunku do bodźca przyniosą dysharmonię, ale nie wyjaśnią zachowania normalnego stosunku pomiędzy pojedynczymi dźwiękami. Wydaje się jasne, że związek ten wpływa na centra przetwarzania dźwięków w mózgu w złożony sposób, który zasługuje na dalsze badania naukowe. Brak istotnych efektów toksycznych powinien sprawić, że związek ten będzie przydatny w dalszych badaniach.”

Absolutnie się zgadzam. Jest to narkotyk, który działa bezpośrednio na system słuchowy raczej niż wzrokowy. Ograniczmy się do węgla nr 11 na jednej z izopropylowych grup i zobaczmy, gdzie narkotyk podąża używając kamery do tomografii z wykorzystaniem emisji pozytronów. Czy wyróżni się kora słuchowa? A może pewne inne powiązane obszary? Ale jeśli w rzeczywistości mamy do czynienia jedynie ze zmianą wysokości muzycznej a nie struktury muzyki, może być widziany jedynie niewielki region tej kory. To może być narzędziem do dwóch rzeczy. Po pierwsze lokalizacji centrum odpowiedzialnego za wysokość dźwięków w mózgu. Po drugie, jest to prototypowy narkotyk, na którym można dokonać modyfikacji struktury w kilku kierunkach, poszerzając o kilka atomów. Kilka prostych analogów może dać nawet bardziej niezwykłe i specyficzne właściwości. Jeśli się nie będzie szukać, na pewno się nie znajdzie.

Pewiem przygodowy student powiedział mi o badaniach na dwóch osobnikach, którzy doświadczyli całkowitej zmiany dźwięków przy pomocy pianina i generatora fal jako źrodła dźwięków. Chciał zbadać możliwość, czy niektóre relacje mogłyby być rozwinięte pomiędzy wysokością dźwięku dostarczonej nuty i pozornie usłyszanej. Nie zaobserwowano znaczących zależności za wyjątkiem wzmocnienia obserwowanego w spadku wysokości, które nie było liniowe, z tym że raczej było naprawdę zniekształcone niż obserwowane pojedyncze spadki wysokości dźwięków. Najbardziej interesujący był wykres błędu dla każdej nuty w zależności od upływającego czasu. Dostarczyło to coś, co mogłoby byś zaobserwowane, jako niemalże ilościowy sposób pomiaru intensywności narkotyku i jego chronologii. Wcześniejsze podanie małych ilości MDMA (35 mg pomiędzy 1,5 a 2,5 godziny przez DIPT w ilości 55 mg) prowadziło do przesadnych zniekształceń z większym natężeniem, co zbliżało się do progu bólu.

Homolog z tylko jedną izopropylowi grupą na atomie azotu, N-izopropylotryptamina (IPT) został zsyntetyzowany według tej samej receptury z N-izopropylogliokyalliloamidu indol-3-ylu (t.t. 199-200 °C z metanolu) z wydajnością 98% i chlorowodorku aminy (t.t. 245-246 °C z mieszaniny benzenu i metanolu) z wydajnością 60%. Wolną zasadę przedestylowano w zakresie 130-140 °C pod ciśnieniem 0,1 mmHg uzyskując spontanicznie krystalizującą frakcję do postaci bardzo twardego ciała stałego. Nie zbadano, jakie są poziomy aktywności tej substancji w jej działaniu na człowieka.

N,N-diizopropylotryptamina

  • slide11.jpg
  • slide22.jpg
  • slide33.jpg
  • slide44.jpg
  • slide55.jpg